czwartek, 23 sierpnia 2007

ODCINEK1 - CZEKOLADOWY RAJ - POTRÓJNIE CZEKOLADOWE CIASTKA "BROWNIES"




330g i 2 łyżki stołowe nie solonego masła
Ok. 340g półsłodkiej czekolad najlepszej jakości
6 jajek
1 3/4 filiżanki cukru
1 łyżka stołowa ekstraktu z wanilii
1 1/2 filiżanki plus 2 łyżki stołowe mąki
1 łyżeczka soli
1/2 filiżanki guziczków z białej czekolady
1/2 filiżanki guziczków półsłodkiej czekolady
Dodatkowo 2 łyżeczki cukru pudru, do przybrania

Potrzebny sprzęt: prostokątna forma, wyłożona papierem do pieczenia

Nagrzej piekarnik do ok. 175˚CStop masło i czekoladę na małym ogniu.
W osobnej misce ubij jajka razem z cukrem i ekstraktem z wanilii.

Ostudź trochę czekoladę, potem dodaj miksturę z jajkiem i wszystko dobrze ubij. Dodaj mąkę i sól. Potem wsyp czekoladowe guziczki. Zmieszaj wszystko razem i wlej do formy.

Piecz ok. 25 min. Kiedy ciasto jest gotowe gdy góra jest trochę jaśniejsza, bledsza, a środek jest ciemny i trochę gumowy. Pamiętaj, żeby sprawdzać ciasto, różnica między gumowym a wyschniętym „Brownie” to tylko kilka minut. Uważaj! Ciasto będzie wciąż się piec, nawet w czasie stygnięcia.

Przed podaniem, potnij w kwadraty (jeszcze ciepłe) ciasto, połóż na duży talerz i posyp cukrem pudrem, przesiewając go przez sitko.

FRAGMENT PROGRAMU NIGELLI:

37 komentarzy:

Anonimowy pisze...

mam pytanie, czy robiłaś już to ciasto? jakie guziczki użyłaś, próbowałam znaleźć jakieś groszki czekoladowe ale poza drażami nic nie znalazłam i jeszcze jedno, filiżanka to znaczy ile? taka mała filiżanka na kawę czyli pół kubka czy... ile?, z góry dzieki za odpowiedź

Smacznego! pisze...

wiesz nie robilam jeszcze tego ciasta... sprobuj poszukac jakis groszkow czekoladowych na wage... mam zamiar zrobic mugginki z groszkami, wiec jak cos znajde to dam jeszcze znac. A filizanka to 250ml

mloda23 pisze...

jesli nie zjem tego ciasta w ciagu tygodnia to chyba umre... Mam nadzieje ze bedzie pyszne :)

magdalena pisze...

witam serdecznie!
tak sie sklada ze pieklam ostatni to ciasto...wyszlo naprawde wysmienicie...rozplywa sie w ustach! mniam mniam polecam bardzo goraco i zycze smacznego!=)

Anonimowy pisze...

ja robiłem to ciasto i jedyne co mi nie pasowało to że jest za słodki ale to kwestia gustu. teraz na wigilie zamierzam zrobić jeszcze raz tylko dodam o połowe mniej wszystkich słodkości.
te guziczki to takie łeski z czekolady. kiedys były w sprzedazy w polsce ale teraz nie wiem czy sa. ja dodałem pół czekolady białej (białe łeski) i pół ciemnej (ciemne łeski).

Anonimowy pisze...

mam pytanie, czy to jest to samo co to potrójne [czy poczwórne] ciasto czekoladowe które robiła? Bo tam w odcinku jednym było coś takiego, i ona na góre kładła jeszczce taka pokrojona czekolade ktora kroiła z takiego duzego kawałka.

Smacznego! pisze...

To raczej nie to samo ciasto...Moze chodzi ci o "ciasto z syropem" z 7 odcinka, tam jest właśnie taka czekolada...

Ewelina pisze...

Czy to ciasto powinno wyjść takie jakby zakalcowate??

Anonimowy pisze...

Moje BROWNIES właśnie stygnie :) oczywiście musiałam spróbować, jest przepyszne jak dla mnie (uwielbiam czekoladę). Zamiast groszków dodałam pokrojoną gorzką czekoladę i dodałam trochę mniej cukru niż w przepisie. Jeśli nie chcecie przesadzić z uczuciem słodkości, radzę zrobić to samo.

Anonimowy pisze...

to ciasto wychodzi wam za slodkie, bo w Anglii cukier jest mniej slodki niz tutaj (bylam ostatnio tam) dlatego w angielskich przepisach lepiej zmniejszyc ilosc cukru :)

Aleksandra pisze...

Piekłam ostatnio ciasto. Po 25 minutach było jeszcze surowe, dopiero kolejne 10 minut w piekarniku dało oczekiwane efekty.
Ciacho pycha, a jeśli chodzi o ilość cukru, to zmniejszam we wszystkich przepisach Nigelli...

Anonimowy pisze...

3 sticks (z orygnalnego) przepisu, to chyba jednak nie 3 kostki. 1 stick jest równy mniej więcej 125gr masła.

Anonimowy pisze...

Przepraszam. 1 stick = 113.5 gr

agutti pisze...

Ciasto bardzo smaczne, przepis mam od jakieś czasu wypróbowany, jednak spisywałam go z programu TV i są tam inne proporcje. 375 gr (okolo 1,5) kostki masła, 375 gr czekolady, 225 gr cukru i 275 gr mąki. I według tego przepisu robię tego murzynka. Palce lizać. Polecam.

Anonimowy pisze...

właśnie upiekłam "brownies" według przepisu z gastrofazy (audycja w Antyradiu). W tym przepisie jest kostka masła, dwie czekolady gorzkie, po szklance mąki i cukru, zamiast groszków orzechy. Jeszcze zbyt gorące, żeby spróbowac, ale jak tylko trochę przestygnie spałaszuje kawałek i dam znac czy przepis dobry:)

Anonimowy pisze...

No więc wystygło, rozkroiłam i...
spodziewałam się zakalca, ale nie tego, że ciasto wypłynie. Musiałam włożyc na kolejne 20 min.
Myślę, że użyłam zbyt wysokiej formy, ale i tak pyszne!!!

Anonimowy pisze...

Upiekłem ostatnio to ciasto i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że jest to najlepsze ciasto jakie w życiu jadłem. Zamiast guziczków użyłem płatków do mleka Cookie Crips (takich z wilkiem na opakowaniu)

Anonimowy pisze...

Robilam brownies kilka razy i zawsze wychodzi wysmienicie! Ekstraktu z wanilii nigdy nie dodaje, poniewaz nie moglam znalezc go w Polsce, soli tez nie, bo moje brownies ma wtedy slony posmak, a to nie daje tak dobrego efektu.

Anonimowy pisze...

tez zrobiłam, i o dziwo wyszło całkiem niezłe, jednak jak dla mojej rodziny jest za słodkie, nastepnym razem dodam mniej cukru i zrezygnuje z "guziczków" - w moim wyapdku białe jaki biała czekolada sie nie sprawdziły bo sie roztopiły i zmieszał yz masa w przeciwieństwie do ciemnych

ogolnie przepis udany :)

/karolina

majmilys pisze...

Lada dzień skorzystamy z przepisu i upieczemy brownie. Zapraszamy do nas na oglądanie rezultatu;) No i dzięki za sympatycznego bloga!

ania pisze...

ilu gramom cukru odpowiada 1,75 filiżanki???
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

a mnie się stało coś dziwnego z czekoladą i masłem -
zwarzyło się czy coś... jaka ta czekolada powinna być? albo może kuchenka elektryczna się nie nadaje? pomóżcie, proszę... marzę o brownnies

Smacznego! pisze...

1 i 3/4 ? BIerzesz jedna szklanke cukru, wsypujesz, potem bierzesz nastepna, odsypujeszz z niej troche cukru i masz 3/4 szklanki cukru.

Smacznego! pisze...

Przy roztapainiu czekolady trzeba ja mieszac prawie bez przerwy,a najlatwiej rozpuscic czekolada w kapieli wodnej.

janusz pisze...

Zrobiłam ciasto na święta i wywołało zachwyt. PYYYYCHA

janusz pisze...

i jeszcze jedno, czekolady i masło najlepiej jest roztopić w dużej misce w mikrofali (tak dwie min) i dzięki temu brudzi się tylko mikser na jajka i ta miska!!!

Anonimowy pisze...

piekłam wczoraj to ciasto na parapetowke i było pyszne z żurawiną ale dlaczego nie wyrosło prawie wcale? czy powinno dodac sie jakis proszek do pieczenia albo sode?
pozdrawiam Kaczuszka

Anonimowy pisze...

To ciasto wlasnie ma nie rosnac. Dlatego ma taka troche gumowata konsystencje. A co do guziczkow, to ja po prostu siekam tabliczke czekolady na male kawaleczki i tym sposobem mam wlasnej roboty guziczki:)

Anonimowy pisze...

Dziewczyny!
Te brownies są naprawdę niezłe ale jednak trochę drogie i pracochłonne. Mam inny genialny przepis na brownies i zaręczam, że ciasto nie wypłynie:D
Brownies sa z natury lekko zakalcowate, gdyż powstały przez przypadek. Ktoś bowiem robiąc ciasto czekoladowe zapomniał o proszku do pieczenia, a rezultatem są jak wiemy oklapły czekoladowe ciastka, które dziś mają tabuny zwolenników:

Ciasteczka Brownies

SKłADNIKI
100g gorzkiej czekolady
150g masła
3 jajka
250 g białego cukru
1 op. cukru waniliowego
100g mąki
szczypta soli
100 ml śmietanki 30%
2 łyżki cukru pudru do posypania


SPOSÓB PRZYRZĄDZANIA
Czekoladę i masło wkładamy do garnuszka, który wstawimy do większego naczynia z gotującą wodą. Podgrzewamy, aż czekolada się rozpuści, potem zdejmujemy z ognia. Jajka ubijamy z cukrem białym i cukrem waniliowym. Gdy masa zbieleje, dodajemy po łyżce rozpuszczoną czekoladę i ucieramy (miksujemy dalej). Do masy dodajemy mąkę, szczyptę soli i śmietankę. Wylewamy masę na blachę wyłożoną popieram do pieczenia. Pieczemy 25-30 minut w temperaturze 170*C
Podawanie.
Upieczone ciasto studzimy, posypujemy cukrem pudrem i kroimy na prostokąty.
Uwagi.
Do masy przed upieczeniem można dodać 75g posiekanych orzechów włoskich

Hugo Art pisze...

Ciasto wychodzi z przepisu bez problemu. Polecam płaską brytfankę do szarlotki lub sernika - keksówka odpada, ewentualnie foremki do mafinów.

Dzięki za przepis.
VH

Anonimowy pisze...

Właśnie upiekłam to ciasto i powiem szczerze, że za bardzo mi nie wyszło. Mojej koleżance wyszło bardzo dobre, jakby jadło się pudding, natomiast mi wyszedł jakiś taki zakalcowaty. Troche zmeinilam przepis ubiłam same białka dodałam cukru potem żółtka potem tej wanilii, soli do bialek wcześniej, mąki a potem do tego czekolade rozpuszczoną z masłem. dałam do blaszki do piekanika i patrzałam cały zcas było 22 minuty jak się ciato jeszcze lepiło do patyczka ale jak minęło rowno 25 minut to już byłoo gotow wyciągnęłam trochepoczekałam, pokriłam na kawałki i dół jest dosłownie jakiś kruchy, a góra też się taka zrbila..co źle zrobiłam

DarkMedb pisze...

Pyyyyyyyyyyszne ciasto. Dobrze, ze bylo to ciasto biurowo-urodzinowe, takze cale wyszlo z domu, bo chyba bym je pozarla sama i przytyla z 5 kilo. Ale warto by bylo.

Anonimowy pisze...

Uwielbiam brownies, a najlepsze są na drugie dzień.
Piekę z trochę innego przepisu, ale ostatnio zanabyłam na Allegro groszki czekoladowe i muszę wypróbować recepturę Nigelli.

Anonimowy pisze...

Pycha:) dodałam płatek migdałowych, bo nie miałam groszków czekoladowych i polałam ciacho polewą czarno-białą.

Anonimowy pisze...

A ja zrobiłam superklasyczne american brownie, bez 'guziczków' i innych takich. Wychodzi genialnie i nie może się nie udać. Spróbujcie sami:

Classic American Brownie
2 prawdziwe gorzkie czekolady (2 razy 100g), ja wybrałam lindt excellence 85% zawartości kakaa
100g mąki
300g cukru
4 całe jaja
kostka masła (200g)
kilka kropel aromatu waniliowego

Czekoladę łamię na kawałki i wraz z posiekanym masłem rozpuszczam w rondelku na małym ogniu, nie doprowadzając do zagotowania. Płynną (już) czekoladę odstawiam do ostygnięcia. Jaja, cukier i wanilię miksuję razem na puszysto. Dodaję masę czekoladową, delikatnie mieszam. Na końcu wsypuję mąkę i wszystko miksuję na niskich obrotach (musi powstać jednolita masa).
Wykładam brytfankę papierem do pieczenia i przelewam do niej ciasto.
Pikarnik: 200C, piekę ok 30min.

Diabelsko czekoladowe!
Pozdrawiam, Marysia.

Anonimowy pisze...

mam pytanie czy "groszki z półsłodkiej czekolady" to groszki z czekolady deserowej? Na allegro znalazłam takie z białej, deserowej i chyba mlecznej...

Anonimowy pisze...

Czy po wyciagnieciu ciasto powinno tez wygladac jak zakalec czy powinno byc calkiem wypieczone?