1 ¾ szklanki mąki2 łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody
2 łyżki stołowe dobrej jakości kakao
¾ szklanki cukru pudru
¾ szklanki czekoladowych groszków, plus ¼ szklanki do posypania
1 szklanka mleka
⅓ szklanki plus 2 łyżeczki oleju
1 jajko
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
Potrzebny sprzęt: papierowe foremki do muffinek
Ustaw piekarnik na ok. 205°C
Mąkę, proszek do pieczenia, sodę, kakao i ¾ szklanki czekoladowych guziczków włóż do dużej miski. Wszystkie leiste składniki włóż do dzbanuszka. Zmieszaj mokre i suche składniki razem, pamiętając, że im więcej grudek,tym lepsze muffinki. Wypełnij masą foremki i posyp pozostałymi guziczkami. Piecz przez 20 min. lub do czasu, aż, muffinki urosną i ściemnieją.
FRAGMENT PROGRAMU NIGELLI:
***
Robiłam. Z tego przepisu wyszło mi 17 muffinek. Niestety wszystkim spaliły sie spody... Ogólnie są dobre, gdyby nie ten posmak spalnizny ;P
Jeśli chodzi o guziczki to kupiłam w Kauflandzie (Wrocław), jakieś z niemieckiej firmy, która robi te wszystkie ozdóbki do ciast. Foremki też są w Kauflandzie (na dziale z ciastami).
uwielbiam czekoladę więc zrobiłam,niestety nie miałam bibułek wycięłam kółeczka z papieru do pieczenia i wyłożyłam nim foremki, z groszkami czekoladowymi też miałam problem, ale zastąpiłam je pokrojoną czekoladą, ogólnie wyszło całkiem nieźle:) (jak na początkującą maniaczkę muffinek) tak więc polecam;)
OdpowiedzUsuńPYCHA!!! robie je już od dłuższego czasu i zawsze wychodzą! Czasem dodaję mniej czekolady ,a w to miejsce dam np. suszone żurawiny czy słonecznik-również wówczas są bardzo dobre
OdpowiedzUsuńsuperrrr!!!!!te mufinki sa pysze i wygladaja jak z bajki gratuluje Ci bloga (jest naprawde super)dawaj jak najwiecej przepisów xXxD
OdpowiedzUsuńtez uwazam, ze blog jest bardzo udany, zwlaszcza,ze w internecie trudno znalezc wszystkie przepisy Nigelli-mojej bogini kulinarnej:)) pozdrawiam i gratuluje pomyslu
OdpowiedzUsuńa czy ktos kupował w innym miejscu bibułki do pieczenia? bo nie mam pojecia gdzie ot kupić :|
OdpowiedzUsuńBibułki, foremki proponuje kupić na allegro, w wyszukiwarke wpisz "muffinki", "muffiny" lub "papilotki", najtańsze są już za 3,50-100szt.
OdpowiedzUsuńno własnie szukałam, i chyba to jest w rezultacie najlepsze wyjście, bo dzis wszystkie sklepy w ktorych by mogły byc takie rzeczy obeszłam :| a ludzie sie jak na wariata patrzyli, który szuka niewiadomo czego
OdpowiedzUsuńkolejne głupie pytanie, czy ekstrakt z wanilii to zapach waniliowy? :P
OdpowiedzUsuńkarolina. No cos w tym stylu ;)
OdpowiedzUsuńPrzed chwila je zrobiłam, obecnie w piekarniku siedzi ostatnia partia.
OdpowiedzUsuńRównież wyszło mi ich 17. Zamiast czkoladowych guziczków dałam pokrojona czekolade deserowa, nastepnym razem dodam mlecznej.
Papilotki kupiłam na allegro i sa swietne, jak by ktos chciał to moge polecic jednego pana ;)
Mi tez sie przypaliły spodziki, ale tak bywa jak sie ma piekarnik z poprzedniej epoki czyli gazowy :/
Pierwsza partie piekłam 20 minut. Drugą 16. Sprawdzam patyczkiem do szaszłyków czy juz sa dobre.
Moje drogie, spodziki się przypalają bo temperatura pieca 205 to za dużo. wystarczy 175 do 180 i powinno być dobrze.
OdpowiedzUsuńhej dzieczyny :)
OdpowiedzUsuńja wczoraj troche zmodyfikowałam przepis jesli chodzi o dodatki, nie dodawałam kakaa, zamiast guziczków czekoladowych dałam mleczna czekolade pokrojona w kostke oraz migdały w płatkach :) mojej rodzinie smakowały o wiele bardziej niz te czekoladowe :)
torebka płatków migdałowych - 60g wystarcza w zupełnosci, mozna troche zostawic zeby posypac na wierzch :)
czesc, mufinki sa za.....biste!!!!! Wyszło mi 12 ale to chyba dlatego ze mialam wieksze foremki i włożylam w nie duzo ciasta wiec uzyskalam pyszne wielkie muffiny!! Jedno pytanko - czy Wam rowniez przyklejaja sie do papierowych foremek mimo ze sa w 100% upieczone?? Pozdrowionka i gratuluje fajowego bloga:)
OdpowiedzUsuńtak mi tez sie przyklejaja
OdpowiedzUsuńZrobiłam, ale w tradycyjnych metalowych foremkach i i tak wyszły pyszne :) jak duże płatki czekoladowe :P zamiast czekoladowych guziczków dałam czekoladę i i tak wyszło ok
OdpowiedzUsuńMam ogomną prośbę.Poratujcie gapę!!!!!!!!!!.Zapisałam sobie przepis na muffinki czekoladowo-wiśniowe-ale nie zapisałam ile dodać mąki????????????r a t u n k u
OdpowiedzUsuńHej wszystkim dzisiaj mam robic muffinki i mam nadzieje ze mi wyjda dobre. Po upieczeniu i sprubowaniu tych muffinek napisze moją opinie o nich. To pozdrawiam i dozobaczenia.
OdpowiedzUsuń=*
Właśnie upiekłam są rewelacyjne wyszło 17 sztuk . Groszki czekoladowe zastąpiłam czekoladą równie świetnie smakuje . Kalina
OdpowiedzUsuńJa nie moge znalesc tych groszkow czekoladowych.Gdzie je mozna kupic ?
OdpowiedzUsuńMarta. Groszki mozna kupic np. w Kauflandzie a jak nie znajdziesz, to mozesz je zastapic posiekana czekolada
OdpowiedzUsuńnajlepiej ustawić piekarnik na 200stopni C ale potem piec w 150 stopniach C moje wtedy się nie palą.
OdpowiedzUsuńMi wychodzi zawsze 12 ciastek ale mam sylikonową formę do muuffinów,
Zrobiła z kawałkami gorzkiej czekolady - wyszły b.dobre.
OdpowiedzUsuńPiekłam bez termoobiegu w temp. 190st. C - po 16 minutach sprawdzałam patyczkiem i był jeszcze oblepiony wilgotnym ciastem, także dobnęłam do 20 minut. bardzo proste - robiłam z 10-letnim synem, a fajne w smaku. Dzisiaj robię z swiąteczne z polewą czekoladową.
pomocy!!! potrzebuję przepisu Nigelli na deser który robiła chyba w jednym z odcinków "Nigella expresowo" wiem że składnikiem deseru były pianki rozpuszczane w groszku czekoladowym lub czekoladzie ... proszę o przepis jeśli go znacie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Gabi
Mus Czekoladowy
OdpowiedzUsuń3 szklanki mini pianek
57g miekkiego masla
250g gorzkiej czekolady
1/4 szklanki goracej wody
1 szklanka smietany kremowki
1 lyzeczka ekstarktu z wanilii
Do garnka wloz pianki, maslo, czekolade i wode.
Garnek postaw na gazie, grzej na malym ogniu,aby wszystko sie roztopilo, co jakis czas mieszaj. Zdejmij z ognia.
W miedzyczasie ubij smietane z wanilia, az bedzie gesta i "twarda", przelej wszystko do stygnacej czekolady,az masa bedzie gladka i dobrze zlaczona.
Mus przeloz do miseczek i odstaw do wystygniecia na ile czasu chcesz.
zrobiłam z czekoladą i wyszły pyszne
OdpowiedzUsuńkupilam na allegro groszek czekoladowy. Jest pycha! :) w wyszukiwarce wpiszcie >>> czekoladowe łezki <<<
OdpowiedzUsuńczy któras z was moze zapisala sobie przepis na croisanty w mleku albo w czyms takim. Zapiekalo sie je w piekarniku. Dlugo szukam juz tego przepisu i nie moge go znalesc. Byl on w serii "Nigella Ekspresowo". strasznie chce zrobic te croisanty...pomozcie
OdpowiedzUsuńNormalnie pyszne, tylko że ja robiłam bez kakaa. Były przepyszne. Przepis godny polecenia i co ważne nie jest czasochłonny.
OdpowiedzUsuńzrobiłam, i gorąco polecam, są naprwdę pyszne : )
OdpowiedzUsuńwitam!pomocy:co to sa mini pianki;do musu czekoladowego?
OdpowiedzUsuńlola. Są to takie amerykańskie pianki, podobne trochę do wnętrza ptasiego mleczka. Raaaczej nie kupisz w zwykłym sklepie, widziałam je w "kuchniach świata".
OdpowiedzUsuńMuffiny nie odchodzą od papilotek, bo... sa świeże:) wystarczy poczekać, już następnego dnia nie ma z tym problemu. Gorzej z tym, by je uchronić do tego następnego dnia, są takie pyszne;)
OdpowiedzUsuńja robie w kokilkach ceramicznych zamiast takich foremkach bo nie mam... kokilek tez tylko 4...wiec bede przy tym troche siedziec:D nie wiem jak wyjda...zamiast groszkuch posiekalam czekolade z bakaliami i troche mlecznej... zobaczymy jak wyjda... wczoraj robilam czokokubki:) to wyszly....
OdpowiedzUsuńte pianki to popularne jojo- dostępne w prawie każdym sklepie, pytaj w dziale słodyczy 'Jojo'
OdpowiedzUsuń:)
hej
OdpowiedzUsuńwłaśnie zrobilam muffinki, wyszly bardzo slodko:)zamaiast groszków dodalam posiekanej czekolady gożkiej i deserowej a gore posypalam siekana biala czekolada:)
piekłam w 170st. 18 minut- to optymalne ustawienie
ciekawe jak beda smakowały jutro, bo dzisiaj są przepyszne i czekolada w srodku super sie roztapia
pozdrawiam
Własnie zrobiłam muffinki.. Wyszły całkiem dobre, tyle, że śladowo słodkie.. w miejscach w których jest czekolada sa wyśmienite, ale ciasto samo w sobie jest gorzkawe..
OdpowiedzUsuńWyśmienite!!! Dodałam tylko 1/3 szklanki oleju, a i tak były super.Ciasto mięciutki i ta czekolada rozpływająca się w środku... Proszę o więcej przepisów...:D
OdpowiedzUsuńWitam. te foremki do Muffinek można kupić w realu - w tym miejscu gdzie są foremki do ciatsa i wszystkie kuchenne przybory. A kropeczki czekoladowe też Real i u mnie to własciwie w większości sklepów osiedlowych. Mufiiny są pyszne;)
OdpowiedzUsuńzamiast kakao można dodać olejek np pomarańczowy i czereśnie zamiast groszków i czekolady :) można tez do ciemnego ciasta (z kakao) dodac posiekaną białą czekoladę, równie wyśmienite
OdpowiedzUsuńjak nie macie groszków to roztopcie
OdpowiedzUsuńczekolade i wlejcie do czystych listków po tabletkach. potrzeba na to troche czasu ale naprawde warto bo efekt jest znakomity.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńKorzystając z Waszych opinii zrobiłam z ciemnej czekolady i płatków migdałowych, na wierzch posypałam płatkami i tartą czekoladą.
OdpowiedzUsuńPiekłam 20 minut w 180 stopniach z termoobiegiem. Zamiast papilotek wysmarowałam foremkę na 12 babeczek (metalowa, kupiona w IKEI) olejem i wysypałam bułką tartą. Ciasta starczyło akurat na te 12 sztuk. Wyglądają i pachną pięknie, a smakują bosko!
Tak nam zasmakowały, że zniknęły już następnego dnia, więc wczoraj wieczorem piekłam kolejne.
OdpowiedzUsuńZamiast wanilii dałam aromat migdałowy, co spowodowało, że są takie trochę marcepanowe. Oprócz połamanej tabliczki czarnej czekolady, dałam jeszcze 1/3 tabliczki białej, dzięki temu są słodsze w środku. Nie dawałam do środka płatków migdałowych, bo w sumie i tak ich nie było za bardzo czuć. Posypałam czarną i białą czekoladą, oraz płatkami migdałowymi. Ta wersja jest dla nas jeszcze bardziej boska :-)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńwitam. muffiny wyszly bajeczne. czy moglby ktos podac przepis na czekokubki. pozdrawiam wszystkich maniaków czekolady.
OdpowiedzUsuńJoanna. Czekokubki: http://nigella-ucztuje.blogspot.com/2007/08/odcinek6-samotne-rewelacje-czekokubki.html
OdpowiedzUsuńCo to jest ten ekstrat z wanilii? Gdzie mogę go kupić?
OdpowiedzUsuńmam pytanie.
OdpowiedzUsuńile dajecie czekolady, zamiast tych groszków? i jaka czekolada jest najlepsza?
Witam. Wczoraj upiekłam mufinki:) Gorszków nie zdołałam nigdzie kupić, zastąpiłam je kawałkami czekolady - wymieszałam po tabliczce czekolady gorzkiej i mlecznej.
OdpowiedzUsuńOdnośnie pytania wyżej - dałam tyle czekolady ile jest groszków w przepisie.
A ekstrakt z wanilii szczęśliwie posiadam (mama zakupiła przy okazji, gdy była w Irlandii; pamiętała o Nigelli;) ).
Zastosowałam się do rad w komentarzach i piekłam je w temp. 180 stopni przez 20 min.
Fajnie jak na mój pierwszy samodzielny wypiek. Mufinki wyszły pyszne:)
a ja chyba jestem kompletne beztalencie;(2gi raz i mi nie wyszly:(((Tym razem mi opadly sa przepyszne ale co z tego jak nie mozna ich podac gosciom:(((
OdpowiedzUsuńJa tez uwielbiam muffinki!!! Robie je za kazdym razem jak mam miec gosci... Jak zanioslam przed swietami do pracy, to kolezanki myslaly ze to z gotowca z delecty... Zawsze mi wychodza...
OdpowiedzUsuńWłaśnie upiekłam moje pierwsze muffinki w życiu i posiłkowałam się tym przepisem.
OdpowiedzUsuńSą niesamowicie proste i szybkie w przygotowaniu i NIESAMOWICIE PYSZNE!!!
Pierwsze muffinki wg tego przepisu piekłam jaksi czas temu ale kompletnie nie wyszły. Prawdopodobnie dlatego ze naszła mnei wtedy wielka ochota na pieczenei a nie miałam ani foremek, ani groszkow;> popaliły sie bo piekłam w małych foremeczkach do kruchego ciasta;P
OdpowiedzUsuńDzis kupiłam juz blache (taka na muffinki) i foremki papierowe:) czekolade miałam pokrojona ale wyszły lrewelacyjnie:) szkoda ze jest juz pozno bo bym je wszystkei chetnei zjadła;P
Pozdrawiam:)
owca
Co znaczy "jedna czwarta szklanki plus 2 łyżki oleju"?
OdpowiedzUsuńCo ma być w tej szklance bo z przepisu właśnie tego nie rozumiem;/
proszę o szybko odpowiedz.
1/3 szklanki plus 2 łyżki oleju. Wypełniasz 1/3 szklanki olejem, a potem dodajesz do tego jeszcze 2 łyżki. Po prostu ma być trochę więcej niż 1/3 szklanki oleju.
OdpowiedzUsuńMuffinki pyszne,że palce lizać.Piekłam 25 minut w 170 stopniach i wyszły idealnie,dodałam czekoladę mleczną.
OdpowiedzUsuńmoje muffinki właśnie stygną... wyglądają i pachną fantastycznie!!! Jako beztalencie wypiekowe jestem pod wielkim wrażeniem tego, co mi wyszło... świetny przepis, można go zmieniać i rozwijać:)
OdpowiedzUsuńsuper
coś wspaniałego :)
OdpowiedzUsuńprzepis jest idealny, wystarczy wymieszać składniki, wlać na blachę i piec!
OdpowiedzUsuńjak się nie ma bibułek wystarczy blachę nasmarować masłem i przy zachowaniu czasu pieczenia i temperatury nie ma szans na spalenie. polecam gorąco bo udają się zawsze! blog jest super!!! pozdrawiam:)
Zrobiłam, wyszły pyszne i tak ślicznie urosły :)
OdpowiedzUsuńZamiast guziczków dodałam trzy rodzaje czekolady (gorzką, mleczną, białą), też jest fajnie.
Niestety nie miałam papilotek, więc zrobiłam w foremkach do tradycyjnych babeczek, tylko wyłożonych papierem do pieczenia. Poprostu pomysł robienia muffinek przyszedł nagle ;] Wyszło i tak... Przepis jest genialny, polecam!
Muffinki są pyszne. Robię je dzieciom prawie każdego ranka. Wszyscy są zachwyceni.
OdpowiedzUsuńDołaczam się do peanów na cześć tych muffinek :) Moja wariacja to dodatek czekolady mlecznej z orzechami.
OdpowiedzUsuńPiekłam 20 minut w 175 stopniach, bez bibułek, posmarowałam tylko formę masłem, nic nie przywarło, były idealnie upieczone.
Cześć , ja mam takie jedno pytanko czy ta 1/2 łyżeczki sody to konieczne ??
OdpowiedzUsuńMam pytanie,jakiej wielkości macie bibułki albo foremki? Bo ja mam specjalne foremki do muffinek i maja one srednice 7 cm, i muffiny nie rosną za duze,mozna dodac wiecej proszku czy to kwestia nakladania wiekszej ilosci ciasta do foremki ?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Asia :)
Myslę, ze moze mało ciasta. Gdy chce zeby wyszlo wiecej muffinek to daje mniej ciasta ale sa nizsze;> a jak dam wiecej to wychodza ladne grzybki;>
OdpowiedzUsuńMacie moze jakies pomysły bo mozna dodac innego? rodzynki? wisienki? probowaliscie jakis odmian?
Do muffin mozna dodac wszystko :) Ja polecam z jagodami, malinami, mozna dodac cynamonu,aromatu piernikowego i rodzynek,albo z wiórkami kokosowymi czy groszki czekoladowe typu m&m's :)
OdpowiedzUsuńWSZYSTKO WYSZŁO JAK TRZEBA... PYCHA... MOJE PIERWSZE I NIE OSTATNIE... JAK WYSTYGNA TO PAPIEREK LADNIE ODCHODZI... A JA I TAK NA CIEPLO ZJADLAM... MNIAM
OdpowiedzUsuńpomocy ma ktoś przepis na cukiereczki puddini?
OdpowiedzUsuńmi nie wyszły zrobiłam wszystko jak w przepisie są smaczne ale nie urosły do góry tylko rozlały sie i połaczyły. do bani
OdpowiedzUsuńDziewczyny!
OdpowiedzUsuńDo muffin jest potrzebna forma do muffinek : http://www.allegro.pl/item837058819_muffin_forma_muffinki_muffiny_papilotki_gratis.html
Nie urośnie wam tak ładnie w samych papilotkach!
JA robiłam na początku bez formy to byłam zapłakana, potem zobaczyłam na filmie Nigelli tą formę. Teraz zrobiłam z formą i po prostu "niebo w gębie"
Pozdrawiam, i polecam
przepis jest CUDOWNY. nie umiem gotować, dlatego też zrobiłam je będąc sama w domu żeby nikt nie widział jak się nie udają. wyszły NIEZIEMSKO. użyłam 3ech rodzajów czekolady- gorzkiej, mlecznej i białej. każdą kostkę pokroiłam na 4. poza tym przygotowanie zajęło mniej niż nagrzewanie się piekarnika. banalne i szybkie.
OdpowiedzUsuńnigdy nie jadłam lepszych muffinów!
właśnie upiekłam muffinki i muszę przyznać, że są całkiem niezłe, chociaż wolałabym dodać mleczną czekoladę zamiast gorzkiej ;). nie miałam też foremek odpowiednich do muffinek ale skorzystałam z porad poprzedniczek i wycięłam je z papieru. są trochę krzywe ale mąż stwierdził żę przez to widać że nie jakieś sztuczne ze sklepu ;). zaczynam powoli wypróbowywać różne przepisy Nigelli ale najpierw oglądam odcinek jak ona to robiła bo jest w tym tyle miłości do jedzenia ze aż się nabiera ochoty ;). Martyna
OdpowiedzUsuńforemki na mufinki dostępne są w super marketach, ja znalazłam w tesko ale pomiędzy plastikowymi pojemnikami, za to te groszki... brak słów... daje czekolade, pokrojoną, ale zauważyłam ze 1 tabliczka to za mało, aby nie było smaku spalenizny, wystarczało piec 185stopni grzanie górne i dolne przez 15 min, rewelacyjne
OdpowiedzUsuńKobiety nie trzymajcie się tak ścisło przepisu! Czekolada może być każda (według upodobań). Ja zamiast czekoladowych muffinek robię je cytrynowe z polewą cytrynową są rewelacyjne.
OdpowiedzUsuńna wierzch posypuwałyscie czekoladą przed pieczeniem czy juz po upieczeniu? pilnie potrzebuje odpowiedzi
OdpowiedzUsuńprzed pieczeniem
OdpowiedzUsuńrewelacyjne!
OdpowiedzUsuńswietny przepis, nie ma problemu robilam juz kilka razy i za kazdym razem wychodza sweitne:) zmodyfikowalam troszke przepis i nie dodaje kakako i groszkow czekoladowych tylko dodaje mrozone owoce:truskawki, maliny, jagody na spod forebki i zalewam masa:) wychodza delikatne, jasne i slodziutkie i dokladnie widac kiedy sa upieczone! polecam :)
OdpowiedzUsuńWitam wszystkich łasuchów :)
OdpowiedzUsuńblog jest super :D
moje muffinki własnie stygną, jedną juz spałaszowałam, wyszły super,zamiast groszków- pokruszona czekolada, zamiast ekstraktu z wanilii - olejek waniliowy , zamiast kakao - nesquik.wyszły super czekoladowe i słodkie.niestety moje foremki papierowe chociaż we wzorki były troche za cienkie i niektóre muffinki wyglądają nie jak muffinki hehe
Zrobiłam!
OdpowiedzUsuńPierwszy raz.
Wyszły pyszne.
I - UWAGA uwaga! - nie miałam blachy, więc zaryzykowałam i zrobiłam w samych papilotkach. Wychodzą jak najbardziej!
Blacha wcale nie jest potrzebna!
zrobiłam mufinki 180 C i 20 minut są pyszne ale mi osobiście smakują świeże prosto z piekarnika!!! polecam wszystkim
OdpowiedzUsuńW oryginalnym przepisie Nigelli wyraźnie jest, ze należy dodać 1 i 3/4 szklanki ("cup") cukru, a nie 3/4.
OdpowiedzUsuńSą boskie! Wyglądają jak takie z kofiszopów sieciowych z Ameryki ;) Polecam!
OdpowiedzUsuńproste w przygotowaniu i niesamowicie pyszne, guziczki zastąpiłam posiekaną czekoladą ;)
OdpowiedzUsuńa mi wyszly twarde oraz spalone na spodzie!
OdpowiedzUsuńczy to wina piekarnika,czy moze zle cos zrobilam ze skladnikami?
piekarnik jest stary bez termoobiegu....
Fantastyczny przepis! Zrobienie muffinek trwa dosłownie 5 min :)) Przepis podstawowy (bez kakao) wykorzystuje do przeróżnych wariacji - a to z truskawkami, to z białą czekoladą, z mleczną, z budyniem. Można wrzucić co tylko się chce :))
OdpowiedzUsuńPiekę 20 min w 180 stopniach - wyższa temperatura sprawia, że robią się zbyt twarde. Używam formy do muffinek, smaruje "dziury" masłem i wysypuje kaszą manną, aczkolwiek z lenistwa chyba kupie papilotki - będzie jeszcze szybciej :))
Zostałam muffinko-maniaczką :D
E.
naprawde super przepis. wszystko sie udalo. pyszne. no i oczywiscie w 180 stopniach pieczone
OdpowiedzUsuńsą super, temperatura 180 i nie przypalą się. Ja dodałam pokrojone jabłko i cynamon zamiast kakao i czekolady. Pychotka
OdpowiedzUsuńHejka! Poszukałam na allegro tych groszków czekoladoych.Znalazłam je pod nazwą kropelki za 5,55 za opakowanie, które wydaje się duże. Wyszukajcie w Delikatesach pod słodyczami.Pozdrawiam Aga PS Ja jak tylko dostanę kropelki natychmiat zabieram sie do pieczenia.pa
OdpowiedzUsuńprzepyszne! to były moje pierwsze muffinki w życiu i zniknęły z blachy jeszcze gorące, zamiast czekoladowych groszków użyłam grubo siekanej białej i mleczej czekolady i piekłam w 180 stopniach, to chyba początek uzależnienia :D
OdpowiedzUsuńSUPER! Wreszcie wiem, gdzie dostać te groszki czekoladowe :D i to jeszcze we Wrocławiu :D a muffinki po prostu palce lizać, odkąd mam przepis zawsze robię tylko te, tyle, że zamiast groszków dawałam czekoladę. I mi też wychodzi ok 17-18 :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńUpiekłam :) Wyszły calkiem niezle :) tylko jakies takie malo puchate ale to moze dlatego ze foremki za duze :P
OdpowiedzUsuńNo i ja bym je bardziej dosłodzila :)
a tak to sa superrr:)
polecam goroco
Dziewczyny ja sobie do Muffinek kupiłam foremki silikonowe, są idealne, nic się nie przypala, super wyrastają, ja miałam starszy przepis Nigelli z maślanką wychodziły super, ale gdzieś go zgubiłam i nigdzie już nie mogę znaleźć, zamiast kawałków czekolady daje płatki czekoladowe dr. oetkera, co do foremek papierowych to spokojnie w marketach można kupić , zazwyczaj na stoiskach z budyniami i innymi artykułami spożywczymi do wypieków. Muffinki to super pomysł na szybki przysmak i zawsze w foremkach silikonowych wychodzą, bo z blaszkami to miałam problemy.
OdpowiedzUsuńWłaśnie wczoraj je upiekłam. Zrobilam z podwójnej porcji wyszło 24 szt. Dodałam 3/4 szkl łezek czekoladowych i 3/4 szkl migdałów zmiksowanych na drobne kawałeczki (ale nie na papke). WYSZŁY SUPER!!!! POLECAM WSZYSTKIM. Piekarnik mam elektryczny i miałam temperature 180-190
OdpowiedzUsuńwłaśnie wyjęłam ostatnią partię z piekarnika. Piekłam w 200 C i normalnie się upiekły, wręcz cudnie. Zamiast groszków użyłam posypki czekoladowej i jest świetnie.
OdpowiedzUsuńWcześniej robiłam w samych papilotkach i się rozłaziły, lepiej w formie robić
Upiekłam te muffinki na walentynki w foremce silikonowej na kształt serduszek. Wyszły naprawdę pyszne.
OdpowiedzUsuńo co chodzi z 1/3 szklanki plus 2 łyżeczki oleju?? bo nie rozumiem..
OdpowiedzUsuńczy potrzebny jest mikser ?
OdpowiedzUsuńWystarczy łyżką wymieszać?Prosze o pomoc :)
OdpowiedzUsuńZrobilam i wyszło, 1 raz w zyciu cos mi sie nie zrobilo zakalcem! Polecam sa pyszne, z tym ze ja trzymałam je 15 min w piekarniku elekt z funkcja grzania od spodu i z góry. Faktyczne mozna bylo je przypalic dluzej trzymając. Nie mialam papierowych babeczek a forme do mufinek, a zamiast groszków pokruszyłam gorzką czekoladę i dodalam rodzynki. Mniam :) Z przepisu wyszlo mi 14 szt, ale takie mialam mega "szerokie" foremki.
OdpowiedzUsuńWitam ja przepis trochę zmodyfikowałam nie dodaję kakao i czekolady (jasne ciasto) wlewam łyżkę ciasta do foremek na muffinki, nakładam łyżeczkę dżemu (truskawkowy, brzoskwiniowy, owoce lesne itp)na wierzch nalewam 1 łyżkę ciasta, a nastepnie piękę według przepisu. Tym sposobem wykorzystuję powłowę ciasta , a drugą połowę przygotowuje wedłg Nigelli z czekolada i kakao. W efekcie mam 2 rodzaje muffinek, pychotka :p
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o foremki to ja mam formę silikonową na 6 muffinek rewelacja :)A same foremki papierowe sprzedają supermarkety typu: Tesco, Kaufland itp. W Jysk Widziałam silikonowe foremki pojedyncze tzn. jedna foremka to jedna muffinka ale nie wiem za ile
OdpowiedzUsuńMuffinki są pyszne ale wyszło mi tylko 40, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńzrobiłam wczoraj i drugi raz dzisiaj muffinki i niestety za każdym razem nie wyrastaj... zostają mniej więcej taka ilość jak od razu po właniu w foremki "ciasta"... bardzo dobre wychodzą tylko szkoda że nie rosną;(
OdpowiedzUsuńMuffiny wychodzą rewelacyjnie za każdym razem. Robię część jasnych i część czekoladowych (kakao i czekoladę dodaje po rozdzieleniu masy).
OdpowiedzUsuńRada dla tych którym się Muffinki przypalają: muffiny pieczemy zawsze w papilotkach (papierowych foremkach)- ja zawsze piekę jedną muffinkę w podwójnej papilotce (dwie warstwy). Dodatkowo jeśli na blasze się przypalają to możemy piec na szklanej formie żaroodpornej. To moja żelazna zasada i NIGDY spody się nie przypalają :-)
Papilotki dostać można na Allegro (w pięknych kolorach). W marketach różnie, czasem są czasem nie ma. Za to w Ikei są ładne duże i kolorowe w dosyć fajnej cenie.
Muffiny pycha :D
Robiłam wczoraj - wyszły wspaniale! Nic się nie przypaliło. Są wilgotne i przepyszne. Dałam pokrojoną czekoladę i trochę mniej kakao. W foremkach silikonowych wyszło 12 muffinek. Polecam. Mniam.
OdpowiedzUsuńMniamuśne xD
OdpowiedzUsuńmniamuśne xD i fikuśne i jak pachną mmmm
OdpowiedzUsuńrobiłam je tydzień temu.są pyszne.trzeba koniecznie zmiejszyć temperature,piec na tzw oko:)ja piekłam niecałe 20min.groszki czekoladowe zastąpiłam zwykłą czekoladą i pozostałością zajączków i jajek czekoladowych ze świąt:)wyszły boskie.dziś robie je jeszcze raz.
OdpowiedzUsuńTu pisze 1/3 szklanki plus 2 lyzeczki oleju . Ale 1/3 szklanki czego ?
OdpowiedzUsuńjak to czego OLEJU, samo przez się wiadomo;p
OdpowiedzUsuńPYSZNE :D:D:D:D:D:D:D:D moja siostra prosi o produkcję masową, jak się je upiecze, a potem ładnie zapakuje to w sam raz na prezent,
OdpowiedzUsuńmy z siostrą dajemy naszym dwóm kolegom na dzień dziecka :D
apropo zmian przepisu:
OdpowiedzUsuńzamiast kakała - przyprawa do piernika
lub
zamiast kakała - jakiś ekstrat np. z wanili, jaki olejek taki posmak:D
zrobiłam wczoraj i drugi raz dzisiaj muffinki i niestety za każdym razem nie wyrastaj... zostają mniej więcej taka ilość jak od razu po właniu w foremki "ciasta"... bardzo dobre wychodzą tylko szkoda że nie rosną;
OdpowiedzUsuńhm, może czegoś zapomniałaś z przepisu dodać, np. proszek do pieczenia:)?
myslicie ze bedzie okej jesli zamiast groszkow zetre czekolade na tarce?
OdpowiedzUsuńLepiej posiekaj czekolade nożem na drobne kawałki. Ja zawsze tak robię jest ok
Usuńzrobiłam, wyszły bosko ! zamiast aromatu waniliowego dodałam aromat migdałowe :) pachną cudnie ;) mmm!
OdpowiedzUsuńNigella pyszne. Powinnaś być jedną z Bogiń Greckich. Boginią gotowania.
OdpowiedzUsuńZamiast groszków można dodać draże, takie zwykłe mleczno-czekoladowe i mleczne, np brązowe Korsarz i białe z Jutrzenki. Można je znaleźć w Tesco:D. Albo też są takie fajne groszki Toll House, ale dostępne są głównie za granicą :(. Polecam przepis, zawsze wychodzą! (mimo, iż dostałam go od koleżanki :]) (i mam 12 lat) Muffinki cudneee!!!
OdpowiedzUsuńGuziczki czekoladowe widziałam kiedyś w Lidlu więć warto się wybrać i zobaczyć ;)
OdpowiedzUsuńa ja zrobilam jeszcze inaczej :)
OdpowiedzUsuńzamiast maki zwykłej, dałam razową. dodałam tez lyżeczke konfitury z truskawek na wierzch i po upieczeniu polałam gorzką czekoladą...
mowia, ze pycha :)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńDla wszystkich muffinkoholiczek- jeśli nie macie papilotek, nie martwcie się, możecie zrobić bez nich. Uważajcie tylko aby czekolada nie była na spodzie- wówczas czekolada się przypali!
OdpowiedzUsuńMam piekarnik elektryczny, nastawiłam na 200 stopni i wyjęłam po 17 minutach :) Nieprzypalone idealne i przepyszne!
Ja znalazłam foremki na muffinki papierowe w carrefourze...3,5 zł za ok 30 szt
OdpowiedzUsuńWitam, przepis jest rewelacyjny, zarówno z czekoladą w każdej postaci jak i z innymi dodatkami, piekłam w formie z Ikei,posmarowanej masłem i wysypanej mąką, 20 minut w 195 stopniach w piekarniku z termoobiegiem (program ciasta), wyszły super mniamuśne!!!! Polecam, pozdrawiam, życzę smacznego!!! Dzięki za możliwość korzystania z przepisów.
OdpowiedzUsuńMarta
polecam pieczenie babeczek w silikonowych foremkach :D muffinki super, mam 16 lat i od 3 lat robię je nałogowo :D są idealne jako poczęstunek czy też prezent (można kilka zgrabnie zapakować w celofan, owinąć wstążeczką i całość prezentuje się niezwykle ładnie)
OdpowiedzUsuńten blog jest świetny :D
⅓ szklanki plus 2 łyżeczki oleju - nie rozumiem tej sentencji może mi ktoś to zdanie przełożyć jakoś inaczej? :P
OdpowiedzUsuńnajprostsze na świecie! I przepyszne! Zamiast groszków czekoladowych dałam pokrojoną grubo czekoladę mleczną (nie miałam deserowej, a taka była w planach),ograniczyłam też trochę cukier i dodałam suszoną żurawinę. Moje bardzo, bardzo wyrosły, czego się nie spodziewałam, więc trzeba zostawiać sporo miejsca w foremkach. A tak przy okazji, to gratuluję ogromnie udanego bloga, pracowitości i wytrwałości! Jestem pełna podziwu i uznania!!! Pozdrawiam gorąco!
OdpowiedzUsuńUwielbiam wszelkie desery z czekoladą. Ostatnio przyrządziłem sobie blok czekoladowy z chałwą i bakaliami wg przepisu znalezionego na https://wkuchnizwedlem.wedel.pl/. Nigdy wcześniej nie przyrządzałem bloku z dodatkiem chałwy. Jak się okazało niewielka ilość tego specjału bardzo podwyższa walory smakowe, dzięki którym ciasto jest w mojej opinii jeszcze lepsze.
OdpowiedzUsuń