piątek, 28 września 2007

ODCINEK13 - POTRAWY NA POCIESZENIE - MUFFINKI Z CZEKOLADĄ

1 ¾ szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody
2 łyżki stołowe dobrej jakości kakao
¾ szklanki cukru pudru
¾ szklanki czekoladowych groszków, plus ¼ szklanki do posypania
1 szklanka mleka
⅓ szklanki plus 2 łyżeczki oleju
1 jajko
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Potrzebny sprzęt: papierowe foremki do muffinek

Ustaw piekarnik na ok. 205°C


Mąkę, proszek do pieczenia, sodę, kakao i ¾ szklanki czekoladowych guziczków włóż do dużej miski. Wszystkie leiste składniki włóż do dzbanuszka. Zmieszaj mokre i suche składniki razem, pamiętając, że im więcej grudek,tym lepsze muffinki. Wypełnij masą foremki i posyp pozostałymi guziczkami. Piecz przez 20 min. lub do czasu, aż, muffinki urosną i ściemnieją.

FRAGMENT PROGRAMU NIGELLI:
***
Robiłam. Z tego przepisu wyszło mi 17 muffinek. Niestety wszystkim spaliły sie spody... Ogólnie są dobre, gdyby nie ten posmak spalnizny ;P
Jeśli chodzi o guziczki to kupiłam w Kauflandzie (Wrocław), jakieś z niemieckiej firmy, która robi te wszystkie ozdóbki do ciast. Foremki też są w Kauflandzie (na dziale z ciastami).

129 komentarzy:

  1. uwielbiam czekoladę więc zrobiłam,niestety nie miałam bibułek wycięłam kółeczka z papieru do pieczenia i wyłożyłam nim foremki, z groszkami czekoladowymi też miałam problem, ale zastąpiłam je pokrojoną czekoladą, ogólnie wyszło całkiem nieźle:) (jak na początkującą maniaczkę muffinek) tak więc polecam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. PYCHA!!! robie je już od dłuższego czasu i zawsze wychodzą! Czasem dodaję mniej czekolady ,a w to miejsce dam np. suszone żurawiny czy słonecznik-również wówczas są bardzo dobre

    OdpowiedzUsuń
  3. superrrr!!!!!te mufinki sa pysze i wygladaja jak z bajki gratuluje Ci bloga (jest naprawde super)dawaj jak najwiecej przepisów xXxD

    OdpowiedzUsuń
  4. tez uwazam, ze blog jest bardzo udany, zwlaszcza,ze w internecie trudno znalezc wszystkie przepisy Nigelli-mojej bogini kulinarnej:)) pozdrawiam i gratuluje pomyslu

    OdpowiedzUsuń
  5. a czy ktos kupował w innym miejscu bibułki do pieczenia? bo nie mam pojecia gdzie ot kupić :|

    OdpowiedzUsuń
  6. Bibułki, foremki proponuje kupić na allegro, w wyszukiwarke wpisz "muffinki", "muffiny" lub "papilotki", najtańsze są już za 3,50-100szt.

    OdpowiedzUsuń
  7. no własnie szukałam, i chyba to jest w rezultacie najlepsze wyjście, bo dzis wszystkie sklepy w ktorych by mogły byc takie rzeczy obeszłam :| a ludzie sie jak na wariata patrzyli, który szuka niewiadomo czego

    OdpowiedzUsuń
  8. kolejne głupie pytanie, czy ekstrakt z wanilii to zapach waniliowy? :P

    OdpowiedzUsuń
  9. karolina. No cos w tym stylu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przed chwila je zrobiłam, obecnie w piekarniku siedzi ostatnia partia.
    Również wyszło mi ich 17. Zamiast czkoladowych guziczków dałam pokrojona czekolade deserowa, nastepnym razem dodam mlecznej.
    Papilotki kupiłam na allegro i sa swietne, jak by ktos chciał to moge polecic jednego pana ;)

    Mi tez sie przypaliły spodziki, ale tak bywa jak sie ma piekarnik z poprzedniej epoki czyli gazowy :/
    Pierwsza partie piekłam 20 minut. Drugą 16. Sprawdzam patyczkiem do szaszłyków czy juz sa dobre.

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje drogie, spodziki się przypalają bo temperatura pieca 205 to za dużo. wystarczy 175 do 180 i powinno być dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  12. hej dzieczyny :)
    ja wczoraj troche zmodyfikowałam przepis jesli chodzi o dodatki, nie dodawałam kakaa, zamiast guziczków czekoladowych dałam mleczna czekolade pokrojona w kostke oraz migdały w płatkach :) mojej rodzinie smakowały o wiele bardziej niz te czekoladowe :)

    torebka płatków migdałowych - 60g wystarcza w zupełnosci, mozna troche zostawic zeby posypac na wierzch :)

    OdpowiedzUsuń
  13. czesc, mufinki sa za.....biste!!!!! Wyszło mi 12 ale to chyba dlatego ze mialam wieksze foremki i włożylam w nie duzo ciasta wiec uzyskalam pyszne wielkie muffiny!! Jedno pytanko - czy Wam rowniez przyklejaja sie do papierowych foremek mimo ze sa w 100% upieczone?? Pozdrowionka i gratuluje fajowego bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  14. tak mi tez sie przyklejaja

    OdpowiedzUsuń
  15. Zrobiłam, ale w tradycyjnych metalowych foremkach i i tak wyszły pyszne :) jak duże płatki czekoladowe :P zamiast czekoladowych guziczków dałam czekoladę i i tak wyszło ok

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ogomną prośbę.Poratujcie gapę!!!!!!!!!!.Zapisałam sobie przepis na muffinki czekoladowo-wiśniowe-ale nie zapisałam ile dodać mąki????????????r a t u n k u

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej wszystkim dzisiaj mam robic muffinki i mam nadzieje ze mi wyjda dobre. Po upieczeniu i sprubowaniu tych muffinek napisze moją opinie o nich. To pozdrawiam i dozobaczenia.
    =*

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie upiekłam są rewelacyjne wyszło 17 sztuk . Groszki czekoladowe zastąpiłam czekoladą równie świetnie smakuje . Kalina

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie moge znalesc tych groszkow czekoladowych.Gdzie je mozna kupic ?

    OdpowiedzUsuń
  20. Marta. Groszki mozna kupic np. w Kauflandzie a jak nie znajdziesz, to mozesz je zastapic posiekana czekolada

    OdpowiedzUsuń
  21. najlepiej ustawić piekarnik na 200stopni C ale potem piec w 150 stopniach C moje wtedy się nie palą.
    Mi wychodzi zawsze 12 ciastek ale mam sylikonową formę do muuffinów,

    OdpowiedzUsuń
  22. Zrobiła z kawałkami gorzkiej czekolady - wyszły b.dobre.
    Piekłam bez termoobiegu w temp. 190st. C - po 16 minutach sprawdzałam patyczkiem i był jeszcze oblepiony wilgotnym ciastem, także dobnęłam do 20 minut. bardzo proste - robiłam z 10-letnim synem, a fajne w smaku. Dzisiaj robię z swiąteczne z polewą czekoladową.

    OdpowiedzUsuń
  23. pomocy!!! potrzebuję przepisu Nigelli na deser który robiła chyba w jednym z odcinków "Nigella expresowo" wiem że składnikiem deseru były pianki rozpuszczane w groszku czekoladowym lub czekoladzie ... proszę o przepis jeśli go znacie.
    Pozdrawiam,
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
  24. Mus Czekoladowy

    3 szklanki mini pianek
    57g miekkiego masla
    250g gorzkiej czekolady
    1/4 szklanki goracej wody
    1 szklanka smietany kremowki
    1 lyzeczka ekstarktu z wanilii

    Do garnka wloz pianki, maslo, czekolade i wode.

    Garnek postaw na gazie, grzej na malym ogniu,aby wszystko sie roztopilo, co jakis czas mieszaj. Zdejmij z ognia.

    W miedzyczasie ubij smietane z wanilia, az bedzie gesta i "twarda", przelej wszystko do stygnacej czekolady,az masa bedzie gladka i dobrze zlaczona.

    Mus przeloz do miseczek i odstaw do wystygniecia na ile czasu chcesz.

    OdpowiedzUsuń
  25. zrobiłam z czekoladą i wyszły pyszne

    OdpowiedzUsuń
  26. kupilam na allegro groszek czekoladowy. Jest pycha! :) w wyszukiwarce wpiszcie >>> czekoladowe łezki <<<

    OdpowiedzUsuń
  27. czy któras z was moze zapisala sobie przepis na croisanty w mleku albo w czyms takim. Zapiekalo sie je w piekarniku. Dlugo szukam juz tego przepisu i nie moge go znalesc. Byl on w serii "Nigella Ekspresowo". strasznie chce zrobic te croisanty...pomozcie

    OdpowiedzUsuń
  28. Normalnie pyszne, tylko że ja robiłam bez kakaa. Były przepyszne. Przepis godny polecenia i co ważne nie jest czasochłonny.

    OdpowiedzUsuń
  29. Anonimowy23 maja, 2008

    zrobiłam, i gorąco polecam, są naprwdę pyszne : )

    OdpowiedzUsuń
  30. witam!pomocy:co to sa mini pianki;do musu czekoladowego?

    OdpowiedzUsuń
  31. lola. Są to takie amerykańskie pianki, podobne trochę do wnętrza ptasiego mleczka. Raaaczej nie kupisz w zwykłym sklepie, widziałam je w "kuchniach świata".

    OdpowiedzUsuń
  32. Muffiny nie odchodzą od papilotek, bo... sa świeże:) wystarczy poczekać, już następnego dnia nie ma z tym problemu. Gorzej z tym, by je uchronić do tego następnego dnia, są takie pyszne;)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja robie w kokilkach ceramicznych zamiast takich foremkach bo nie mam... kokilek tez tylko 4...wiec bede przy tym troche siedziec:D nie wiem jak wyjda...zamiast groszkuch posiekalam czekolade z bakaliami i troche mlecznej... zobaczymy jak wyjda... wczoraj robilam czokokubki:) to wyszly....

    OdpowiedzUsuń
  34. te pianki to popularne jojo- dostępne w prawie każdym sklepie, pytaj w dziale słodyczy 'Jojo'
    :)

    OdpowiedzUsuń
  35. hej
    właśnie zrobilam muffinki, wyszly bardzo slodko:)zamaiast groszków dodalam posiekanej czekolady gożkiej i deserowej a gore posypalam siekana biala czekolada:)
    piekłam w 170st. 18 minut- to optymalne ustawienie
    ciekawe jak beda smakowały jutro, bo dzisiaj są przepyszne i czekolada w srodku super sie roztapia
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Własnie zrobiłam muffinki.. Wyszły całkiem dobre, tyle, że śladowo słodkie.. w miejscach w których jest czekolada sa wyśmienite, ale ciasto samo w sobie jest gorzkawe..

    OdpowiedzUsuń
  37. Wyśmienite!!! Dodałam tylko 1/3 szklanki oleju, a i tak były super.Ciasto mięciutki i ta czekolada rozpływająca się w środku... Proszę o więcej przepisów...:D

    OdpowiedzUsuń
  38. Witam. te foremki do Muffinek można kupić w realu - w tym miejscu gdzie są foremki do ciatsa i wszystkie kuchenne przybory. A kropeczki czekoladowe też Real i u mnie to własciwie w większości sklepów osiedlowych. Mufiiny są pyszne;)

    OdpowiedzUsuń
  39. zamiast kakao można dodać olejek np pomarańczowy i czereśnie zamiast groszków i czekolady :) można tez do ciemnego ciasta (z kakao) dodac posiekaną białą czekoladę, równie wyśmienite

    OdpowiedzUsuń
  40. jak nie macie groszków to roztopcie
    czekolade i wlejcie do czystych listków po tabletkach. potrzeba na to troche czasu ale naprawde warto bo efekt jest znakomity.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  42. Korzystając z Waszych opinii zrobiłam z ciemnej czekolady i płatków migdałowych, na wierzch posypałam płatkami i tartą czekoladą.
    Piekłam 20 minut w 180 stopniach z termoobiegiem. Zamiast papilotek wysmarowałam foremkę na 12 babeczek (metalowa, kupiona w IKEI) olejem i wysypałam bułką tartą. Ciasta starczyło akurat na te 12 sztuk. Wyglądają i pachną pięknie, a smakują bosko!

    OdpowiedzUsuń
  43. Tak nam zasmakowały, że zniknęły już następnego dnia, więc wczoraj wieczorem piekłam kolejne.
    Zamiast wanilii dałam aromat migdałowy, co spowodowało, że są takie trochę marcepanowe. Oprócz połamanej tabliczki czarnej czekolady, dałam jeszcze 1/3 tabliczki białej, dzięki temu są słodsze w środku. Nie dawałam do środka płatków migdałowych, bo w sumie i tak ich nie było za bardzo czuć. Posypałam czarną i białą czekoladą, oraz płatkami migdałowymi. Ta wersja jest dla nas jeszcze bardziej boska :-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  45. witam. muffiny wyszly bajeczne. czy moglby ktos podac przepis na czekokubki. pozdrawiam wszystkich maniaków czekolady.

    OdpowiedzUsuń
  46. Joanna. Czekokubki: http://nigella-ucztuje.blogspot.com/2007/08/odcinek6-samotne-rewelacje-czekokubki.html

    OdpowiedzUsuń
  47. Co to jest ten ekstrat z wanilii? Gdzie mogę go kupić?

    OdpowiedzUsuń
  48. mam pytanie.
    ile dajecie czekolady, zamiast tych groszków? i jaka czekolada jest najlepsza?

    OdpowiedzUsuń
  49. Witam. Wczoraj upiekłam mufinki:) Gorszków nie zdołałam nigdzie kupić, zastąpiłam je kawałkami czekolady - wymieszałam po tabliczce czekolady gorzkiej i mlecznej.
    Odnośnie pytania wyżej - dałam tyle czekolady ile jest groszków w przepisie.
    A ekstrakt z wanilii szczęśliwie posiadam (mama zakupiła przy okazji, gdy była w Irlandii; pamiętała o Nigelli;) ).
    Zastosowałam się do rad w komentarzach i piekłam je w temp. 180 stopni przez 20 min.
    Fajnie jak na mój pierwszy samodzielny wypiek. Mufinki wyszły pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  50. a ja chyba jestem kompletne beztalencie;(2gi raz i mi nie wyszly:(((Tym razem mi opadly sa przepyszne ale co z tego jak nie mozna ich podac gosciom:(((

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja tez uwielbiam muffinki!!! Robie je za kazdym razem jak mam miec gosci... Jak zanioslam przed swietami do pracy, to kolezanki myslaly ze to z gotowca z delecty... Zawsze mi wychodza...

    OdpowiedzUsuń
  52. Właśnie upiekłam moje pierwsze muffinki w życiu i posiłkowałam się tym przepisem.
    Są niesamowicie proste i szybkie w przygotowaniu i NIESAMOWICIE PYSZNE!!!

    OdpowiedzUsuń
  53. Pierwsze muffinki wg tego przepisu piekłam jaksi czas temu ale kompletnie nie wyszły. Prawdopodobnie dlatego ze naszła mnei wtedy wielka ochota na pieczenei a nie miałam ani foremek, ani groszkow;> popaliły sie bo piekłam w małych foremeczkach do kruchego ciasta;P
    Dzis kupiłam juz blache (taka na muffinki) i foremki papierowe:) czekolade miałam pokrojona ale wyszły lrewelacyjnie:) szkoda ze jest juz pozno bo bym je wszystkei chetnei zjadła;P
    Pozdrawiam:)
    owca

    OdpowiedzUsuń
  54. Co znaczy "jedna czwarta szklanki plus 2 łyżki oleju"?
    Co ma być w tej szklance bo z przepisu właśnie tego nie rozumiem;/
    proszę o szybko odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
  55. 1/3 szklanki plus 2 łyżki oleju. Wypełniasz 1/3 szklanki olejem, a potem dodajesz do tego jeszcze 2 łyżki. Po prostu ma być trochę więcej niż 1/3 szklanki oleju.

    OdpowiedzUsuń
  56. Muffinki pyszne,że palce lizać.Piekłam 25 minut w 170 stopniach i wyszły idealnie,dodałam czekoladę mleczną.

    OdpowiedzUsuń
  57. Anonimowy04 maja, 2009

    moje muffinki właśnie stygną... wyglądają i pachną fantastycznie!!! Jako beztalencie wypiekowe jestem pod wielkim wrażeniem tego, co mi wyszło... świetny przepis, można go zmieniać i rozwijać:)
    super

    OdpowiedzUsuń
  58. coś wspaniałego :)

    OdpowiedzUsuń
  59. przepis jest idealny, wystarczy wymieszać składniki, wlać na blachę i piec!
    jak się nie ma bibułek wystarczy blachę nasmarować masłem i przy zachowaniu czasu pieczenia i temperatury nie ma szans na spalenie. polecam gorąco bo udają się zawsze! blog jest super!!! pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  60. Zrobiłam, wyszły pyszne i tak ślicznie urosły :)
    Zamiast guziczków dodałam trzy rodzaje czekolady (gorzką, mleczną, białą), też jest fajnie.
    Niestety nie miałam papilotek, więc zrobiłam w foremkach do tradycyjnych babeczek, tylko wyłożonych papierem do pieczenia. Poprostu pomysł robienia muffinek przyszedł nagle ;] Wyszło i tak... Przepis jest genialny, polecam!

    OdpowiedzUsuń
  61. Muffinki są pyszne. Robię je dzieciom prawie każdego ranka. Wszyscy są zachwyceni.

    OdpowiedzUsuń
  62. Dołaczam się do peanów na cześć tych muffinek :) Moja wariacja to dodatek czekolady mlecznej z orzechami.
    Piekłam 20 minut w 175 stopniach, bez bibułek, posmarowałam tylko formę masłem, nic nie przywarło, były idealnie upieczone.

    OdpowiedzUsuń
  63. Cześć , ja mam takie jedno pytanko czy ta 1/2 łyżeczki sody to konieczne ??

    OdpowiedzUsuń
  64. Mam pytanie,jakiej wielkości macie bibułki albo foremki? Bo ja mam specjalne foremki do muffinek i maja one srednice 7 cm, i muffiny nie rosną za duze,mozna dodac wiecej proszku czy to kwestia nakladania wiekszej ilosci ciasta do foremki ?
    Pozdrawiam, Asia :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Myslę, ze moze mało ciasta. Gdy chce zeby wyszlo wiecej muffinek to daje mniej ciasta ale sa nizsze;> a jak dam wiecej to wychodza ladne grzybki;>
    Macie moze jakies pomysły bo mozna dodac innego? rodzynki? wisienki? probowaliscie jakis odmian?

    OdpowiedzUsuń
  66. Do muffin mozna dodac wszystko :) Ja polecam z jagodami, malinami, mozna dodac cynamonu,aromatu piernikowego i rodzynek,albo z wiórkami kokosowymi czy groszki czekoladowe typu m&m's :)

    OdpowiedzUsuń
  67. WSZYSTKO WYSZŁO JAK TRZEBA... PYCHA... MOJE PIERWSZE I NIE OSTATNIE... JAK WYSTYGNA TO PAPIEREK LADNIE ODCHODZI... A JA I TAK NA CIEPLO ZJADLAM... MNIAM

    OdpowiedzUsuń
  68. pomocy ma ktoś przepis na cukiereczki puddini?

    OdpowiedzUsuń
  69. mi nie wyszły zrobiłam wszystko jak w przepisie są smaczne ale nie urosły do góry tylko rozlały sie i połaczyły. do bani

    OdpowiedzUsuń
  70. Dziewczyny!
    Do muffin jest potrzebna forma do muffinek : http://www.allegro.pl/item837058819_muffin_forma_muffinki_muffiny_papilotki_gratis.html
    Nie urośnie wam tak ładnie w samych papilotkach!
    JA robiłam na początku bez formy to byłam zapłakana, potem zobaczyłam na filmie Nigelli tą formę. Teraz zrobiłam z formą i po prostu "niebo w gębie"
    Pozdrawiam, i polecam

    OdpowiedzUsuń
  71. przepis jest CUDOWNY. nie umiem gotować, dlatego też zrobiłam je będąc sama w domu żeby nikt nie widział jak się nie udają. wyszły NIEZIEMSKO. użyłam 3ech rodzajów czekolady- gorzkiej, mlecznej i białej. każdą kostkę pokroiłam na 4. poza tym przygotowanie zajęło mniej niż nagrzewanie się piekarnika. banalne i szybkie.
    nigdy nie jadłam lepszych muffinów!

    OdpowiedzUsuń
  72. właśnie upiekłam muffinki i muszę przyznać, że są całkiem niezłe, chociaż wolałabym dodać mleczną czekoladę zamiast gorzkiej ;). nie miałam też foremek odpowiednich do muffinek ale skorzystałam z porad poprzedniczek i wycięłam je z papieru. są trochę krzywe ale mąż stwierdził żę przez to widać że nie jakieś sztuczne ze sklepu ;). zaczynam powoli wypróbowywać różne przepisy Nigelli ale najpierw oglądam odcinek jak ona to robiła bo jest w tym tyle miłości do jedzenia ze aż się nabiera ochoty ;). Martyna

    OdpowiedzUsuń
  73. foremki na mufinki dostępne są w super marketach, ja znalazłam w tesko ale pomiędzy plastikowymi pojemnikami, za to te groszki... brak słów... daje czekolade, pokrojoną, ale zauważyłam ze 1 tabliczka to za mało, aby nie było smaku spalenizny, wystarczało piec 185stopni grzanie górne i dolne przez 15 min, rewelacyjne

    OdpowiedzUsuń
  74. Kobiety nie trzymajcie się tak ścisło przepisu! Czekolada może być każda (według upodobań). Ja zamiast czekoladowych muffinek robię je cytrynowe z polewą cytrynową są rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  75. na wierzch posypuwałyscie czekoladą przed pieczeniem czy juz po upieczeniu? pilnie potrzebuje odpowiedzi

    OdpowiedzUsuń
  76. przed pieczeniem

    OdpowiedzUsuń
  77. rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  78. swietny przepis, nie ma problemu robilam juz kilka razy i za kazdym razem wychodza sweitne:) zmodyfikowalam troszke przepis i nie dodaje kakako i groszkow czekoladowych tylko dodaje mrozone owoce:truskawki, maliny, jagody na spod forebki i zalewam masa:) wychodza delikatne, jasne i slodziutkie i dokladnie widac kiedy sa upieczone! polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Witam wszystkich łasuchów :)
    blog jest super :D
    moje muffinki własnie stygną, jedną juz spałaszowałam, wyszły super,zamiast groszków- pokruszona czekolada, zamiast ekstraktu z wanilii - olejek waniliowy , zamiast kakao - nesquik.wyszły super czekoladowe i słodkie.niestety moje foremki papierowe chociaż we wzorki były troche za cienkie i niektóre muffinki wyglądają nie jak muffinki hehe

    OdpowiedzUsuń
  80. Zrobiłam!
    Pierwszy raz.
    Wyszły pyszne.

    I - UWAGA uwaga! - nie miałam blachy, więc zaryzykowałam i zrobiłam w samych papilotkach. Wychodzą jak najbardziej!

    Blacha wcale nie jest potrzebna!

    OdpowiedzUsuń
  81. zrobiłam mufinki 180 C i 20 minut są pyszne ale mi osobiście smakują świeże prosto z piekarnika!!! polecam wszystkim

    OdpowiedzUsuń
  82. W oryginalnym przepisie Nigelli wyraźnie jest, ze należy dodać 1 i 3/4 szklanki ("cup") cukru, a nie 3/4.

    OdpowiedzUsuń
  83. Są boskie! Wyglądają jak takie z kofiszopów sieciowych z Ameryki ;) Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  84. proste w przygotowaniu i niesamowicie pyszne, guziczki zastąpiłam posiekaną czekoladą ;)

    OdpowiedzUsuń
  85. a mi wyszly twarde oraz spalone na spodzie!
    czy to wina piekarnika,czy moze zle cos zrobilam ze skladnikami?
    piekarnik jest stary bez termoobiegu....

    OdpowiedzUsuń
  86. Anonimowy06 maja, 2010

    Fantastyczny przepis! Zrobienie muffinek trwa dosłownie 5 min :)) Przepis podstawowy (bez kakao) wykorzystuje do przeróżnych wariacji - a to z truskawkami, to z białą czekoladą, z mleczną, z budyniem. Można wrzucić co tylko się chce :))
    Piekę 20 min w 180 stopniach - wyższa temperatura sprawia, że robią się zbyt twarde. Używam formy do muffinek, smaruje "dziury" masłem i wysypuje kaszą manną, aczkolwiek z lenistwa chyba kupie papilotki - będzie jeszcze szybciej :))
    Zostałam muffinko-maniaczką :D
    E.

    OdpowiedzUsuń
  87. Anonimowy14 maja, 2010

    naprawde super przepis. wszystko sie udalo. pyszne. no i oczywiscie w 180 stopniach pieczone

    OdpowiedzUsuń
  88. są super, temperatura 180 i nie przypalą się. Ja dodałam pokrojone jabłko i cynamon zamiast kakao i czekolady. Pychotka

    OdpowiedzUsuń
  89. Hejka! Poszukałam na allegro tych groszków czekoladoych.Znalazłam je pod nazwą kropelki za 5,55 za opakowanie, które wydaje się duże. Wyszukajcie w Delikatesach pod słodyczami.Pozdrawiam Aga PS Ja jak tylko dostanę kropelki natychmiat zabieram sie do pieczenia.pa

    OdpowiedzUsuń
  90. przepyszne! to były moje pierwsze muffinki w życiu i zniknęły z blachy jeszcze gorące, zamiast czekoladowych groszków użyłam grubo siekanej białej i mleczej czekolady i piekłam w 180 stopniach, to chyba początek uzależnienia :D

    OdpowiedzUsuń
  91. SUPER! Wreszcie wiem, gdzie dostać te groszki czekoladowe :D i to jeszcze we Wrocławiu :D a muffinki po prostu palce lizać, odkąd mam przepis zawsze robię tylko te, tyle, że zamiast groszków dawałam czekoladę. I mi też wychodzi ok 17-18 :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  92. Upiekłam :) Wyszły calkiem niezle :) tylko jakies takie malo puchate ale to moze dlatego ze foremki za duze :P
    No i ja bym je bardziej dosłodzila :)
    a tak to sa superrr:)
    polecam goroco

    OdpowiedzUsuń
  93. Dziewczyny ja sobie do Muffinek kupiłam foremki silikonowe, są idealne, nic się nie przypala, super wyrastają, ja miałam starszy przepis Nigelli z maślanką wychodziły super, ale gdzieś go zgubiłam i nigdzie już nie mogę znaleźć, zamiast kawałków czekolady daje płatki czekoladowe dr. oetkera, co do foremek papierowych to spokojnie w marketach można kupić , zazwyczaj na stoiskach z budyniami i innymi artykułami spożywczymi do wypieków. Muffinki to super pomysł na szybki przysmak i zawsze w foremkach silikonowych wychodzą, bo z blaszkami to miałam problemy.

    OdpowiedzUsuń
  94. Właśnie wczoraj je upiekłam. Zrobilam z podwójnej porcji wyszło 24 szt. Dodałam 3/4 szkl łezek czekoladowych i 3/4 szkl migdałów zmiksowanych na drobne kawałeczki (ale nie na papke). WYSZŁY SUPER!!!! POLECAM WSZYSTKIM. Piekarnik mam elektryczny i miałam temperature 180-190

    OdpowiedzUsuń
  95. właśnie wyjęłam ostatnią partię z piekarnika. Piekłam w 200 C i normalnie się upiekły, wręcz cudnie. Zamiast groszków użyłam posypki czekoladowej i jest świetnie.
    Wcześniej robiłam w samych papilotkach i się rozłaziły, lepiej w formie robić

    OdpowiedzUsuń
  96. Upiekłam te muffinki na walentynki w foremce silikonowej na kształt serduszek. Wyszły naprawdę pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  97. o co chodzi z 1/3 szklanki plus 2 łyżeczki oleju?? bo nie rozumiem..

    OdpowiedzUsuń
  98. czy potrzebny jest mikser ?

    OdpowiedzUsuń
  99. Wystarczy łyżką wymieszać?Prosze o pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
  100. Zrobilam i wyszło, 1 raz w zyciu cos mi sie nie zrobilo zakalcem! Polecam sa pyszne, z tym ze ja trzymałam je 15 min w piekarniku elekt z funkcja grzania od spodu i z góry. Faktyczne mozna bylo je przypalic dluzej trzymając. Nie mialam papierowych babeczek a forme do mufinek, a zamiast groszków pokruszyłam gorzką czekoladę i dodalam rodzynki. Mniam :) Z przepisu wyszlo mi 14 szt, ale takie mialam mega "szerokie" foremki.

    OdpowiedzUsuń
  101. Witam ja przepis trochę zmodyfikowałam nie dodaję kakao i czekolady (jasne ciasto) wlewam łyżkę ciasta do foremek na muffinki, nakładam łyżeczkę dżemu (truskawkowy, brzoskwiniowy, owoce lesne itp)na wierzch nalewam 1 łyżkę ciasta, a nastepnie piękę według przepisu. Tym sposobem wykorzystuję powłowę ciasta , a drugą połowę przygotowuje wedłg Nigelli z czekolada i kakao. W efekcie mam 2 rodzaje muffinek, pychotka :p

    OdpowiedzUsuń
  102. Jeśli chodzi o foremki to ja mam formę silikonową na 6 muffinek rewelacja :)A same foremki papierowe sprzedają supermarkety typu: Tesco, Kaufland itp. W Jysk Widziałam silikonowe foremki pojedyncze tzn. jedna foremka to jedna muffinka ale nie wiem za ile

    OdpowiedzUsuń
  103. Muffinki są pyszne ale wyszło mi tylko 40, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  104. zrobiłam wczoraj i drugi raz dzisiaj muffinki i niestety za każdym razem nie wyrastaj... zostają mniej więcej taka ilość jak od razu po właniu w foremki "ciasta"... bardzo dobre wychodzą tylko szkoda że nie rosną;(

    OdpowiedzUsuń
  105. Muffiny wychodzą rewelacyjnie za każdym razem. Robię część jasnych i część czekoladowych (kakao i czekoladę dodaje po rozdzieleniu masy).
    Rada dla tych którym się Muffinki przypalają: muffiny pieczemy zawsze w papilotkach (papierowych foremkach)- ja zawsze piekę jedną muffinkę w podwójnej papilotce (dwie warstwy). Dodatkowo jeśli na blasze się przypalają to możemy piec na szklanej formie żaroodpornej. To moja żelazna zasada i NIGDY spody się nie przypalają :-)

    Papilotki dostać można na Allegro (w pięknych kolorach). W marketach różnie, czasem są czasem nie ma. Za to w Ikei są ładne duże i kolorowe w dosyć fajnej cenie.

    Muffiny pycha :D

    OdpowiedzUsuń
  106. Robiłam wczoraj - wyszły wspaniale! Nic się nie przypaliło. Są wilgotne i przepyszne. Dałam pokrojoną czekoladę i trochę mniej kakao. W foremkach silikonowych wyszło 12 muffinek. Polecam. Mniam.

    OdpowiedzUsuń
  107. mniamuśne xD i fikuśne i jak pachną mmmm

    OdpowiedzUsuń
  108. Anonimowy18 maja, 2011

    robiłam je tydzień temu.są pyszne.trzeba koniecznie zmiejszyć temperature,piec na tzw oko:)ja piekłam niecałe 20min.groszki czekoladowe zastąpiłam zwykłą czekoladą i pozostałością zajączków i jajek czekoladowych ze świąt:)wyszły boskie.dziś robie je jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
  109. Tu pisze 1/3 szklanki plus 2 lyzeczki oleju . Ale 1/3 szklanki czego ?

    OdpowiedzUsuń
  110. Anonimowy30 maja, 2011

    jak to czego OLEJU, samo przez się wiadomo;p

    OdpowiedzUsuń
  111. Anonimowy30 maja, 2011

    PYSZNE :D:D:D:D:D:D:D:D moja siostra prosi o produkcję masową, jak się je upiecze, a potem ładnie zapakuje to w sam raz na prezent,
    my z siostrą dajemy naszym dwóm kolegom na dzień dziecka :D

    OdpowiedzUsuń
  112. Anonimowy30 maja, 2011

    apropo zmian przepisu:
    zamiast kakała - przyprawa do piernika
    lub
    zamiast kakała - jakiś ekstrat np. z wanili, jaki olejek taki posmak:D

    OdpowiedzUsuń
  113. Anonimowy30 maja, 2011

    zrobiłam wczoraj i drugi raz dzisiaj muffinki i niestety za każdym razem nie wyrastaj... zostają mniej więcej taka ilość jak od razu po właniu w foremki "ciasta"... bardzo dobre wychodzą tylko szkoda że nie rosną;

    hm, może czegoś zapomniałaś z przepisu dodać, np. proszek do pieczenia:)?

    OdpowiedzUsuń
  114. myslicie ze bedzie okej jesli zamiast groszkow zetre czekolade na tarce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej posiekaj czekolade nożem na drobne kawałki. Ja zawsze tak robię jest ok

      Usuń
  115. zrobiłam, wyszły bosko ! zamiast aromatu waniliowego dodałam aromat migdałowe :) pachną cudnie ;) mmm!

    OdpowiedzUsuń
  116. Nigella pyszne. Powinnaś być jedną z Bogiń Greckich. Boginią gotowania.

    OdpowiedzUsuń
  117. Zamiast groszków można dodać draże, takie zwykłe mleczno-czekoladowe i mleczne, np brązowe Korsarz i białe z Jutrzenki. Można je znaleźć w Tesco:D. Albo też są takie fajne groszki Toll House, ale dostępne są głównie za granicą :(. Polecam przepis, zawsze wychodzą! (mimo, iż dostałam go od koleżanki :]) (i mam 12 lat) Muffinki cudneee!!!

    OdpowiedzUsuń
  118. Guziczki czekoladowe widziałam kiedyś w Lidlu więć warto się wybrać i zobaczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  119. a ja zrobilam jeszcze inaczej :)
    zamiast maki zwykłej, dałam razową. dodałam tez lyżeczke konfitury z truskawek na wierzch i po upieczeniu polałam gorzką czekoladą...
    mowia, ze pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  120. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  121. Dla wszystkich muffinkoholiczek- jeśli nie macie papilotek, nie martwcie się, możecie zrobić bez nich. Uważajcie tylko aby czekolada nie była na spodzie- wówczas czekolada się przypali!
    Mam piekarnik elektryczny, nastawiłam na 200 stopni i wyjęłam po 17 minutach :) Nieprzypalone idealne i przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
  122. Ja znalazłam foremki na muffinki papierowe w carrefourze...3,5 zł za ok 30 szt

    OdpowiedzUsuń
  123. Witam, przepis jest rewelacyjny, zarówno z czekoladą w każdej postaci jak i z innymi dodatkami, piekłam w formie z Ikei,posmarowanej masłem i wysypanej mąką, 20 minut w 195 stopniach w piekarniku z termoobiegiem (program ciasta), wyszły super mniamuśne!!!! Polecam, pozdrawiam, życzę smacznego!!! Dzięki za możliwość korzystania z przepisów.
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  124. polecam pieczenie babeczek w silikonowych foremkach :D muffinki super, mam 16 lat i od 3 lat robię je nałogowo :D są idealne jako poczęstunek czy też prezent (można kilka zgrabnie zapakować w celofan, owinąć wstążeczką i całość prezentuje się niezwykle ładnie)
    ten blog jest świetny :D

    OdpowiedzUsuń
  125. ⅓ szklanki plus 2 łyżeczki oleju - nie rozumiem tej sentencji może mi ktoś to zdanie przełożyć jakoś inaczej? :P

    OdpowiedzUsuń
  126. najprostsze na świecie! I przepyszne! Zamiast groszków czekoladowych dałam pokrojoną grubo czekoladę mleczną (nie miałam deserowej, a taka była w planach),ograniczyłam też trochę cukier i dodałam suszoną żurawinę. Moje bardzo, bardzo wyrosły, czego się nie spodziewałam, więc trzeba zostawiać sporo miejsca w foremkach. A tak przy okazji, to gratuluję ogromnie udanego bloga, pracowitości i wytrwałości! Jestem pełna podziwu i uznania!!! Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  127. Uwielbiam wszelkie desery z czekoladą. Ostatnio przyrządziłem sobie blok czekoladowy z chałwą i bakaliami wg przepisu znalezionego na https://wkuchnizwedlem.wedel.pl/. Nigdy wcześniej nie przyrządzałem bloku z dodatkiem chałwy. Jak się okazało niewielka ilość tego specjału bardzo podwyższa walory smakowe, dzięki którym ciasto jest w mojej opinii jeszcze lepsze.

    OdpowiedzUsuń